air-to-air-emirates-a380-aircraft-706137

 

“Oto, co latanie dookoła świata nauczyło mnie o szczęściu”

Śniadanie w Dubaju, kolacja w Nowym Jorku. Nurkowanie z rekinami w Durbanie w poniedziałek, wyjście do opery we Wiedniu w środę… Brzmi jak całkiem zwariowany rozkład zajęć, prawda? Kiedy zdaję sobie sprawę, że było to moje własne życie przez około 1,5 roku, ciągle wywołuje to gęsią skórkę na moim ciele i ogromny uśmiech na mojej twarzy. Ten sam uśmiech, który wchodząc na pokład samolotu jako pasażer, widzisz na twarzach idealnie zadbanej obsługi. Z tym, że niektóre z nich są prawdziwe, a niektóre udawane. Pozwól, że podzielę się z Tobą kilkoma lekcjami, których nauczyłam się “żyjąc życiem marzeń”.

 

  • Szczęście jest stanem umysłu

 

Naprawdę nie ma znaczenia, gdzie mieszkasz, co robisz albo co w co się ubierasz. Niektórzy z najszczęśliwszych ludzi, których poznałam, mają najbardziej skomplikowane życie. Są szczęśliwi dlatego, że doceniają to co mają, w pełni żyją chwilą, mają wielkie marzenia względem przyszłości i wierzą, że się spełnią ( a to dlatego że będąc szczęśliwymi, pracują nad tym, by ich marzenia się ziściły). Wspomniałam wcześniej, że niektórzy z moich współpracowników szczerze się uśmiechali, a niektórzy nieszczerze. Wszyscy wykonywaliśmy tą samą pracę, żyliśmy na względnie podobnym poziome życia ( który był wysoki), a jednak różnica stosunku do życia była szokująca. Dlatego zastanawiałam się – dlaczego niektórzy ludzie mają zawsze energię, by iść i odkrywać, a inni zawsze mają powód do narzekania. Jest to właściwie proste – ponieważ taki jest ich wybór. Zastanów się przez sekundę, którym z tych dwóch typów jesteś. I którym z nich wolisz być. No więc, kiedy wychodzimy i zaczynamy eksplorować?

 

  • Nie ma prawidłowych albo nieprawidłowych ścieżek, tak długo, jak długo czujesz się szczęśliwy z tym, gdzie się znajdujesz i dokąd zmierzasz w przyszłości ( nawet jeśli odpowiedź brzmi “nie wiem dokąd idę”, a spontaniczność liczy się dla Ciebie w danym  momencie)

 

To właśnie dlatego nie staram się Ciebie nauczać, ale inspirować. Wszyscy się różnimy. Mamy inne cele, inne ambicje. Musisz sobie tylko zdać sprawę: czy to jest to, co sprawia, że czuję się szczęśliwa, a może ktoś inny twierdzi, że to Cię uszczęśliwi. Zawsze wierzyłam w marzenie i ciężką pracę nad moimi celami, w tym samym czasie łapiąc nieoczekiwane szanse, które los nam przynosi. Dobre rzeczy się rozmnażają i im bardziej cieszysz się momentem, w którym jesteś, lepsze możliwości pojawiają się na Twojej drodze – planowane i nieplanowane – wierz mi!

 

  • To co dajesz, wraca do Ciebie

 

Doświadczyłam tego wiele razy, na wiele różnych sposobów! Czasami drobny gest może sprawić taką dużą różnicę. Czyż odmienienie czyjegoś dnia nie sprawia Tobie radości? Traktuj ludzi tak, jak chciałbyś by traktowano Ciebie. Na pokładzie samolotu stawialiśmy czoła niekończącym się wyzwaniom, ale podchodzenie do nich z człowieczeństwem zawsze załatwiało sprawę. Ludzie, którzy są chętni, by dawać nie oczekując niczego w zamian, są zazwyczaj tymi, którzy mają szczęście, gdy sytuacja się odwraca. Zastanawiasz się czemu?

 

  • Nigdy nie bierz swojej rodziny i przyjaciół za pewnik

 

Nie wymaga żadnego wyjaśnienia, prawda? To są ludzie, na których zawsze możesz liczyć, nie ważne jak daleko się znajdujesz albo w jakich tarapatach się znalazłeś. Ludzie, którzy Cię wspierają na dobre i złe i wierzą w Ciebie bardziej niż Ty w siebie wierzysz. Szczęście jest prawdziwe, kiedy można się nim z kimś podzielić. Pomimo tego, że lubię podróżować samotnie, za każdym razem, kiedy wylądowałam w nowym (albo już wcześniej odwiedzonym) miejscu, żałowałam że nie mogę dzielić tego momentu z tymi, którzy najwięcej dla mnie znaczą.

Szczęśliwego odkrywania!